Ochrona pancerna

#33
Racja. Czasam dochodzą dodatkowe czynniki: nowoczesne pancerze potrafią zredukować skuteczność starszej amunicji w o wiele większym stopniu, niż wynikałoby to z ekwiwalentu RHA; rodzima ERAWA jest w stanie zmniejszyć penetrację pocisków podkalibrowych starszej generacji o ponad połowę, choć pewnie nowoczesna amunicja łatwo dała by tej osłonie radę. Paul Lakowski, autor tekstu, do którego link podałem, dolicza dodatkowe centymetry w przypadku pancerza ekranowanego cienką płytą. Tymczasem w przypadku niektórych rodzajów oraz generacji pocisków takiego "bonusa" nie ma. Zdarza się, że pocisk trafi w słaby punkt, że pęknie od naprężeń, że zrykoszetuje... i cały rachunek trafia, za przeproszeniem, szlag.
Ale tak to jest z uśrednianiem i szacunkami. Nie należy traktować ich jako prawd objawionych i podchodzić z odpowiednim dystansem. Nic lepszego od RHAe (odpowiadającego stali jednorodnej o twardości 270-280 w skali Brinnela) na razie nie wymyślono. Wydaje się zresztą, że ten przelicznik ma swoje zalety, gdyż można dzięki niemu zestawić różne rodzaje pancerzy (prawda, z koniecznym dla takiej operacji błędem).
Co do trudności wstawiania laminatów w pancerze odlewane to nie jest to chyba przeszkoda nie do przezwyciężenia. Wieże T72M1 są odlewane, mimo to udało się umieścić w nich "inkluzje" dodatkowej przeszkody dla pocisków (Irakijczycy z kolei ponoć nie opanowali takiej techniki odlewu i ich T72 "Lwy Babilonu" miały "lekkie" wieże, bez komór piaskowych).

Ochrona pancerna t72 i nie tylko

#36
Tyle, że Abram ma go po prostu więcej niż sowieckie czołgi (choćby z racji większej masy ogólnej); no i pancerz "uranowy" to już naprawdę coś. Przepaść rozwarła się w sumie w połowie lat 80-tych, bo wozów serii T-80U (i pochodnych nie było aż tak wiele, podobnie T-90), a Abramsów dopancerzonych do standardy "HA" (i następnych) jest jednak więcej.

Ochrona pancerna t72 i nie tylko

#40
Piotr
Poza masami wazne sa tez gabaryty wozów a tu wozy ex-radzieckie przewodzą. Porównaj tylko czołowe powierzchnie wież T 72 i Leo 2.
Dlatego kosztem komfortu (i bezpieczeństwa) pracy załogi rosjanie mogli budować relatywnie małe i lekkie czołgi o bardzo przyzwoitej osłonie pancernej.