Czy mogę spodziewać się przede wszystkim bardzo ciężkiego wysiłku fizycznego i psychicznego, czy również różnego rodzaju patologii? Mam na myśli sytuacje takie jak wysypywanie ziemi do pokoi, wyzywanie, poniżanie czy nawet bicie. Czy to już przeżytek, czy może w niektórych jednostkach nadal zdarzają się takie rzeczy?
Proszę o szczere odpowiedzi, a nie komentarze w stylu: „Skoro o to pytasz, to się nie nadajesz”. Bądźmy szczerzy obecnie do wojska trafiają setki, a nawet tysiące osób, które się nie nadają. Chciałbym po prostu wiedzieć, jak to wygląda w rzeczywistości.
Może macie też jakieś rady? Co warto ze sobą zabrać i czego dobrze jest nauczyć się jeszcze przed rozpoczęciem służby przygotowawczej?