Czy są na forum samochodziarze ?

#1
Na wstępie życzę wszystkim forumowiczom wszystkiego najlepszego w NOWYM ROKU. W czasie porządków przedświątecznych, przejrzałem zdjęcia. I znalazłem takie o to z 2013 roku, oczywiście przeszukałem net ale znalazłem tylko taki opis od jednego pasjonatów z https://forum.odkrywca.pl/topic/706392- ... sanitarki/ (cyt. Dokładniej: jest to nadbudowa do wielonoszowego pojazdu sanitarnego do zamontowania na podwoziu samochodu Lublin 51. W produkcji miał ten samochód oznaczenie Lublin 51/243 i prototyp wykonano na przełomie lat 1950/51. Nadwozie sanitarki przewidziano do przewozu 6 osób na noszach + 4 siedzących (ławka na ścianie przedniej) lub 12 siedzących (trzy miejscowe ławki wzdłuż ścian bocznych i 2 siedzenia pojedyncze). Sanitarka posiadała tylko podstawowy sprzęt medyczny oraz zbiornik na wodę o pojemności 10 litrów, wentylator elektryczny do przewietrzania oraz grzejnik na ciepło spalin. Masa własna pojazdu to 3760 kg a dopuszczalne obciążenie 1400 kg. Prędkość max. to 70 km/godz. a norma zużycia paliwa-20 l/100 km. Nadwozia Lublin 51/243 budowano a Zakładach Budowy Nadwozi Samochodowych w Jelczu k. Oławy).
Jak robiłem zdjęcia, dojrzałem tabliczkę znamionową w języku rosyjskim ( zastrzegam, że nie jestem pewny, bo w tym dniu miałem szczęście napotkać następny pojazd kołowy (ale o tym przy innej okazji ).
Proszę o garść informacji lub linki o tym pojeździe, z góry serdecznie dziękuję.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Czy są na forum samochodziarze ?

#3
Połomski Wojciech, „Pojazdy samochodowe i przyczepy Jelcz 1952-1970”.
Wydawnictwo Komunikacji i Łączności, Warszawa 2012.
Nadwozie sanitarki N-243 str. 29-32 (fragment tekstu w formacie pdf).

Obsługa samochodu sanitarnego "Lublin" typ-243.
Warszawa : Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, 1957.
204 s., [3] k. tabl. złoż. : rys., schem., err. ; 17 cm.
Centralna Biblioteka Wojskowa – sygnatury: 225224, 225291
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Czy są na forum samochodziarze ?

#7
Dzięki Panowie, łezka poleciała jak zobaczyłem ten film. W dzieciństwie pamiętam jak każdy chłopak na podwórku chciał mieć hełmofon. A autor książki ( Janusz Przymanowski) w TVP po każdym odcinku prowadził pogawędkę i można było wygrać hełmofon. Ja ten film lubiłem a nawet przeżywałem, choć wiem, że zawodowi wojskowi się z tego serialu się nabijali. Za różne wpadki jak np. z tą sanitarką. Takie to były czasy propagandy, ale moim zdaniem ten film był pożyteczny, uczył miłości do Ojczyzny ( co by nie mówić, to filmy wojenne za komuny o polskich żołnierzach były dobre, lepsze od dzisiejszych produkcji, lepsza była gra aktorska ), pokazywał nam szczeniakom, heroizm polskiego żołnierza. Ja zacząłem go oglądać będąc w 6 klasie szkoły podstawowej. Nikt wówczas nie myślał kategoriami politycznymi, choć politruki zapewne czuwali nad słuszną linią filmu. Żołnierz polski, to w czystej postaci miłość do Ojczyzny.
Dzięki za przypomnienie szczeniackich lat :-)

Czy są na forum samochodziarze ?

#9
Bez przesady, nagle wszyscy odbierają serial jako historyczny i dopatrują się błędów. Wystarczy spojrzeć jak na film przygodowy i wszystko jest ok, a prawdę historyczna powinni nam czy też dzieciom przekazywać rodzice.
Nawet na zachodzie nie brakowało filmów mocno mijających się z prawdą historyczną i nikt z tego nie robi/ł dramatu.

Czy są na forum samochodziarze ?

#10
Tu nie chodzi o beletrystykę , ani o tzw. Zachód. Chodzi o tzw. " mózg w obcęgach" jak pisał znany pisarz.
Jeśli administrator wyrazi zgodę ( milczącą) przeniosę mój post j/w. do innego , stosownego działu i tam możemy sobie merytorycznie jak najbardziej porozmawiać . Tutaj rzeczywiście komentarz tylko "ociera się" o sanitarkę Lublin.
Uzupełnienie :
http://www.bibula.com/?p=37909
Ostatnio zmieniony 12 sty 2021, 10:48 przez Marek Mozets, łącznie zmieniany 2 razy.
Marek Mozets
cron