Pytania ogólne dot. służby wojskowej.

#1
Cześć,
mam kilka pytań odnośnie zawodowej służby wojskowej. Pytania są dosyć ogólne, jednak chciałbym mniej więcej stworzyć sobie realny obraz możliwości w tym kierunku.
Zaczynając od tego, że do tej pory mój jedyny związek z wojskiem i militariami wywodzi się z zamiłowania od dziecka do takiej profesji. Żadnej służby nie odbyłem.
Początkowo chciałem iść na WKU, odbyć służbę przygotowawczą, następnie zostać zawodowym żołnierzem. Potem już zależnie od możliwości - dalsza kariera.
Problem jest taki, że nie posiadam papierku po maturze [nie ustrzeliłem wystarczającej ilości pkt. z matematyki ;)]. Informacje, które znalazłem odnośnie stopni wojskowych, a dokładnie stopnia podoficera - tutaj matura nie jest wymagana [nie wiem jak wygląda to teraz].
Mam 25 lat. Czy taki kandydat jak ja jest w stanie zrobić karierę w wojsku i godnie żyć? Jak długa jest do tego droga?
Czy całkowite poświęcenie służbie wojskowej bez innego źródła dochodów ma sens? Oczywiste jest to, że nawet jeśli to moja wymarzona "profesja", chciałbym mieć coś z tego, poza satysfakcją wykonywania zawodu.
Czy np. wojska pancerne [opcjonalnie] mogłyby być dla mnie dostępne?
Jak wyżej, wiem że są to pytania bardzo ogólne, jednak boję się, że moje wykształcenie nie jest wystarczające do tego, aby ze spokojną głową móc piąć się w górę w karierze żołnierza, a nie zostać jedynie szeregowym.
Jeśli ktoś z Was posiada informacje odnośnie moich pytań, lub jest w stanie mnie "doedukować" w tym zakresie, będę wdzięczny.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Pytania ogólne dot. służby wojskowej.

#2
Wszystko zależy od tego, co rozumiesz pisząc "kariera"? Bez matury, czyli wyższego wykształcenia możesz awansować max do st. chor. sztabowego, jeżeli to Cię zadowala to kariera przed tobą.
W wojsku aby mieć jeszcze inne źródło dochodów musisz uzyskać zgodę dowódcy. Jeżeli chcesz traktować wojsko tylko jako źródło dochodów to będziesz miał ciężko.
Wojska pancerne, jeżeli masz predyspozycje do bycia pancerniakiem to czemu nie. Pamiętaj, że mając np. 190 cm wzrostu jest trochę niewygodnie w czołgu.