Polska broń atomowa (przedruk artykułu)

#11
Witam !
W artykule jest wspomniany Toruń jako miejsce składowania ładunków nuklearnych. Z oficjalnych wiadomości - z poligonu toruńskiego "strzelano" używając taktycznego zestawu 9K52 (Łuna-M) w latach 70-tych. Rakiety tego zestawu mogły być uzbrajane w głowicę jądrową.
Pozdrowienia
Jacek Bilski

Polska broń atomowa (przedruk artykułu)

#13
Zgadza się tylko że w artykule informacja była o przypuszczalnym składowaniu
broni jądrowej w Toruniu. Po prostu skojarzyłem sobie z ćwiczeniami
prowadzonymi na poligonie toruńskim w latach 70-tych. Jeżeli pamiętam to w
materiałach znalazłem że decyzję o ćwiczeniach podjął Jaruzelski. "Toczka"
później pojawiła się w LWP. Warto bybyło poszperać jakie efekty były tych
strzelań.
Jacek Bilski

Polska broń atomowa (przedruk artykułu)

#15
Witam
A jednak jest cos na rzeczy poniewaz na poczatku la 70 tych chcielismy kupic bombowce tu-22 i nie tylko w wersji rozpoznawczej o czym wspomina w swojej ksiazce dowodca 7 blbr ale takze kadra tegoz zwiazku ktora wspomina iz chec kupna tych samolotow wywolala u Rosjan nerwowe reakcje a pytany przezemnie polski urzednik Wiedenskiej komisji atomowej najpierw goraco zaprzeczyl mowiac iz nie mielismy takich mozliwosci lecz po kilku dniach coprawda dwuznacznie ale jednak przyznal ze cos kombinowano w tej sprawie

Polska broń atomowa (przedruk artykułu)

#16
W latach siedemdziesiątych to kupiliśmy Su-20 tylko dla jednego pułku i proponuję odpuścić sobie wypisywanie głupstw na temat zakupu Tu-22.
1) nie jestem pewien czy ZSRR dopuściło ten typ na eksport w tamtych latach ?
2) nie było nas stać na samoloty.
3) same samoloty to jeszcze mało, konieczne również lotnisko i inne.

P. S. Samo rozpoczynanie tego tematu świadczy o małym realiźmie autora.

Polska broń atomowa (przedruk artykułu)

#18
Bezapelacyjnie tak.

1) Działaliśmy w ramach UW - byliśmy zależni od ZSRR;
2) Dysponowaliśmy środkami przenoszenia;
3) Na czas W mieliśmy otrzymać broń A;
4) RFN nie posiadało bronii A - nie było naszym sąsiadem. Z sąsiadów tylko ZSRR dysponowało taką bronią.

Nie było nas nas stać na rekomendowane MiG-25 i typy droższe to już zupełna abstrakcja.
Poza tym po co nam Tu-22 / Tu-22M, kogo chcieliśmy zaatakować Francję czy W. Brytanię ?

Zakup Tu-22 pasuje do tytułu tego tematu. Jedno i drugie świadczy o braku realizmu.

Polska broń atomowa (przedruk artykułu)

#19
"1) Działaliśmy w ramach UW - byliśmy zależni od ZSRR;"
-Tak, ale byliśmy też pierwszym rzutem na zachód. I byliśmy bliżej W. Brytanii i Francji niż ZSRR.

"2) Dysponowaliśmy środkami przenoszenia;
3) Na czas W mieliśmy otrzymać broń A;"
-rozumiem, że chodzi o przeciwlotnicze pociski jądrowe do zestawów wołchow, głowice do rakiet toczka, łuna i pociski dla artylerii większego kalibru, czy chodzi Panu jednak o wjazd do Polski wyrzutni pociągowych?

"Nie było nas stać na rekomendowane MiG-25 i typy droższe to już zupełna abstrakcja."
-przecież byliśmy zagrożeni atakami bombowców strategicznych, czy Rosjanie przebazowaliby takie samoloty do nas?

"Poza tym, po co nam Tu-22 / Tu-22M, kogo chcieliśmy zaatakować Francję czy W. Brytanię?"
-no w końcu była by to wojna z zachodem. Chyba, że tu również Rosjanie przebazowali zwoje samoloty z uzbrojeniem atomowym, i dokonywali ataków na Francję czy W. Brytanię.

Czy było możliwe uczynienie przez ZSRR polski atomowym polem bitwy?

Pozdrawiam.